W dniu wczorajszym moja sąsiadka miała udar. Zszokowana rodzina nie mogąc dodzwonić się na pogotowie poprosiła mnie o pomoc. Udało mi się!

Po „wstępnym przesłuchaniu” przez dyspozytora na ewentualność kontaktu z wirusem, wezwać karetkę. Czas oczekiwania na przyjazd zespołu ratunkowego wyniósł 20 minut! Żeby ułatwić ratownikom szybsze dotarcie do chorej oczekiwałem przed swoim domem. Po przyjeździe z karetki wyszedł ratownik, który zaczął ubierać się w kombinezon jednocześnie pokrzykując na mnie i moją babcię, abyśmy natychmiast założyli maseczki. Na moją sugestie, że nie jest uprawniony do weryfikowania czy mamy obowiązek noszenia maski, pan oznajmił, iż zadzwoni po policję. Powiedziałem mu wtedy, że przyjechał tu ratować ludzkie życie, a nie tracić kolejne minuty na jałową dyskusję. Pan ratownik był tak nabuzowany, że pomylił posesje i kazał mi zamykać mojego psa. Wzbudziło to moją irytację i pokazałem mu gdzie ma się natychmiast udać, bo każda minuta jest na wagę życia sąsiadki. Drugi z ratowników starał się uspokoić kolegę. Zdając sobie sprawę, że nie wszyscy z pracowników pogotowia są tacy bezczelni, dzisiaj wykonałem telefon do kierownika pogotowia ratunkowego i razem z moją mamą zasugerowaliśmy mu, że takich ludzi należy zwalniać. Ratownik medyczny ma za wszelką cenę ratować ludzkie życie a nie wdawać się w pyskówki. To on powinien wyciszać emocje przestraszonych dramatyczną sytuacją ludzi, a nie je podsycać. Pan kierownik polecił wystosować oficjalne pismo do niego z opisem zaistniałej sytuacji. W naszej opinii mija się to z celem. Nie wiemy czy nie należałoby jeszcze bardziej „dopieszczać” medyków dostarczając im odzież ochroną, pizzę ciasteczka i napoje. Co w zamian za to robi służba zdrowia? Traktuje ludzi jak zło konieczne, kto ma umrzeć, niech umiera. Jak by co poprawi statystyki zgonów COVIDowych. Czy lekarzom i ratownikom sumienie wyparowało ? Ludzie stracili do Was zaufanie, pamiętajcie, że kiedyś za to wszystko odpowiecie.

Autor tekstu mieszkaniec Tomaszowa Mazowieckiego

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj